Policjanci odzyskali skradziony Mercedes o wartości ponad 1 mln zł po pościgu autostradą

Mercedes G63 wart milion złotych skradziony w Berlinie? Policja z Dolnego Śląska go odzyskała po pościgu na autostradzie A4. Sprawcą okazał się 30-latek, który uciekał przez pole uprawne – n

Udostępnij

Dolnośląscy policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży luksusowego samochodu

Wrocławscy funkcjonariusze, we współpracy z kolegami ze Środy Śląskiej, odzyskali skradziony na terenie Niemiec Mercedes G63 o wartości ponad miliona złotych. Do zatrzymania doszło po dynamicznym pościgu autostradą A4 dzięki sprawnej wymianie informacji między policją wrocławską a niemieckimi służbami.

Zdarzenie miało miejsce 23 kwietnia br., gdy do wrocławskiej komendy wpłynęła informacja o kradzieży pojazdu w Berlinie. Policjanci natychmiast podjęli działania, rozmieszczając patrole na kluczowych odcinkach autostrady A4 oraz trasach dojazdowych. Dzięki temu funkcjonariusze ze Środy Śląskiej namierzyli samochód na wysokości Nowej Wsi Kąckiej.

Pościg zakończył się zatrzymaniem 30-latka

Do akcji włączono policjantów z wrocławskiej drogówki oraz Wydziału do Zwalczania Przestępczości Samochodowej. Kierujący pojazdem, widząc funkcjonariuszy, porzucił samochód na autostradzie i uciekł pieszo przez pole uprawne. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Okazało się nim 30-letni mieszkaniec Dolnego Śląska.

Odzyskany Mercedes został zabezpieczony procesowo, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Sprawa ma charakter rozwojowy i policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie 30-latka, który usłyszał zarzuty dotyczące paserstwa oraz używania tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do pojazdu.

Sprawca grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności

Funkcjonariusze ustalili, że samochód posiadał tablice rejestracyjne przypisane do innego auta, co również stanowi czyn przestępczy.


Źródło: Policja Wrocław

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 29.04.2026 06:31  ·  opublikowano 29.04.2026 07:31  ·  oryginał 27.04.2026 14:55
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *