Kałuże krwi w budynku i dramatyczna walka o życie seniorki we Wrocławiu

Krew na klatce schodowej i milczenie za drzwiami. Policjanci z Wrocławia musieli działać szybko, by uratować 85-letnią kobietę z poważną raną głowy.

Udostępnij

Poniedziałek, 14 września 2026 roku. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Grabiszynek dostali zgłoszenie o dużej ilości krwi na klatce schodowej przy ulicy Lubuskiej.

Sierżant Michał Rosiński oraz starszy sierżant Marcin Kret sprawdzili kolejne piętra. Na dziewiątym znaleźli ślady prowadzące prosto do jednego z mieszkań. Było wyraźne.

Ślady krwi prowadzące do mieszkania

Nikt nie odpowiadał na pukanie. Policjanci weszli do środka, by sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Drzwi stały otworem. W pomieszczeniu leżała kobieta z poważną raną głowy i silnym krwawieniem.

Ranna 85‑latka – pierwsza pomoc na miejscu

85-letnia seniorka była przytomna, choć jej stan był ciężki. Funkcjonariusze zatamowali krwotok i opatrzyli obrażenia. Czekali na zespół ratownictwa medycznego. Historia pokazuje, że takie scenariusze lubią się powtarzać.

Transport do szpitala i podsumowanie działań

Ratownicy przejęli poszkodowaną po otrzymaniu informacji o okolicznościach zdarzenia. Kobieta trafiła do szpitala na dalsze leczenie. Szybka reakcja policji uratowała jej życie.

Dociekliwość funkcjonariuszy pozwoliła na udzielenie niezbędnej interwencji medycznej.

Taka interwencja zapobiegła najgorszemu możliwemu finałowi tej historii.


Źródło: Policja Wrocław

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 18.09.2026 09:42  ·  opublikowano 18.09.2026 10:42  ·  oryginał 17.09.2026 10:20
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *