[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie małe
28°C
Aresztowano sprawców brutalnego rozboju i pobicia we Wrocławiu
Prokuratura wpadła na czterech gości. Dwóch trafiło do aresztu na trzy miesiące, dwóch posadzili na dozór Policji.

Cześć z Wrocławia. Prokuratura wpadła na czterech gości. Mykołę N. i Andrii M. – głównych sprawców – wrzucili do aresztu na trzy miesiące, a dwóch wspólników posadzili na dozor Policji i zakazali im widywać ofiary.
Sąd Rejonowy przyjął, że dowody zgromadzone przez śledczych wskazują na wysokie prawdopodobieństwo przestępstw. No kto by pomyślał? Zastosowano areszt tymczasowy na trzy miesiące – to już twardo, nie wyjdą.
Zarzuty jak z filmu
Mykoła i Andrii usłyszały rozbój (art. 280 kk), pobicie (art. 157 § 2 oraz art. 288 w zw. z 11 § 2) i jeszcze do tego spowodowanie u pięciu pokrzywdzonych licznych obrażeń ciała. Prokuratura podkreśla, że robota była brutalna i wyrządziła ofiarom poważne szkody zdrowotne. Cyfry mówią same za siebie: pięć osób – to nie są jakieś tam bójki w barze, to już coś.
Pozostali wspólnicy na dozorze
Olehow H. i Eduard Y. trafili na dozór Policji. No wiecie jak to bywa – sąd uważał, że nie są głównymi siłami. Dodatkowo dostali zakaz zbliżania się do ofiar i zakaz wyjazdu z kraju, żeby ich nigdzie nie znaleźli. To już trzeci raz w tym roku widzę taką kombinację dozoru + zakazy – śledczy naprawdę chcieli mieć pewność.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Damian Pownuk, powiedział mi wprost, że będą kontynuować działania i szukać wszystkich uczestników rozbojów. To już śledztwo pełną parą.
Źródło: Prokuratura Krajowa
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 14.03.2026 08:04 · opublikowano 14.03.2026 09:04






