Błyskawiczna akcja policjantów. Samochód stanął w ogniu

Gęsty dym nad osiedlem Skorupy w Białymstoku. Policjanci szukali zaginionego, a znaleźli płonący samochód. Musieli chwycić za gaśnice z radiowozu.

Udostępnij

Nad osiedlem Skorupy w Białymstoku unosił się gęsty dym. Patrol policji szukał w tym czasie zaginionej osoby. Przy niezamieszkałej posesji zauważyli płonący, opuszczony samochód.

Funkcjonariusze najpierw sprawdzili, czy w środku ktoś nie został. Pojazd był pusty. Wyciągnęli gaśnice z radiowozu i zaczęli działać, zanim dotarła straż pożarna.

Odkrycie pożaru

Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Podczas kontroli terenu policjanci dostrzegli dym nad pustą działką. Ogień zdążył już objąć część nadwozia.

Sprawdzenie pojazdu

Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Policjanci musieli najpierw wykluczyć obecność ludzi wewnątrz auta. Potwierdzili, że w środku nikogo nie ma.

Akcja gaśnicza policji

Użyli sprzętu z radiowozu. Dzięki temu ograniczyli rozprzestrzenianie się płomieni na sąsiednie budynki. Szybka reakcja.

Interwencja straży pożarnej

Na miejsce przyjechała jednostka straży pożarnej. Strażacy dokończyli akcję i całkowicie ugasili pożar samochodu.

Działania Policji Białystok pokazały gotowość do pracy w każdych warunkach.

Miejsce zabezpieczono, a sprawę przekazano do dalszych ustaleń.


Źródło: Policja Białystok

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 26.10.2026 16:06  ·  opublikowano 26.10.2026 17:06  ·  oryginał 26.10.2026 10:50
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *