[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie umiarkowane
26°C
Policjanci ustalili kierowcę taksówki jadącej pod prąd w BIelsko-Białej
33-letni mieszkaniec Bielska-Białego dostał 15 punktów i grzywnę za jazdę taksówką pod prąd. Policja przypomina: nawet jeśli nikt nie zadzwoni, służby reagują szybko.

Taksówka pod prąd w centrum Bielska-Białego?
Szybki rzut oka na lokalny portal internetowy – i policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej już wiedzą, gdzie jechać. 10 marca wieczorem kierowca taksówki stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu po alejach generała Władysława Andersa.
Kto to zrobił?
Okazało się, że sprawcą jest 33-letni mieszkaniec miasta. Policjanci szybko go zlokalizowali i skontaktowali się z nim – nie trzeba było go szukać długo. Filmik z jego jazdy trafił na internet, więc śledztwo ruszyło samo.
Ile to kosztowało?
3 000 zł grzywny i aż 15 punktów karnych. To już nie jest drobna kara – kierowca musi liczyć się z konsekwencjami za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. No, kto by pomyślał, że nagranie na TikToka może kosztować taką fortunę.
Policja mówi: czujność to podstawa
Podkreślono, że służby obserwują ruch drogowy i reagują szybko – nawet jeśli nikt nie zgłosi zdarzenia oficjalnie. Policja zachęca również osoby łamiące przepisy, by nie lekcewały reakcji mundurowych.






