[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie umiarkowane
26°C
Policjanci zatrzymali obywatela Litwy za kradzież samochodu w Białymstoku
Szybki pościg, ucieczka do lasu i pies policyjny w roli głównej. 27-letni Litwin ukradł Lexusa za 150 tysięcy, ale skończył w areszcie. Przeczytaj, jak go dopadali.

Zatrzymanie kierowcy skradzionego Lexusa w Białymstoku
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku dopadli 27-letniego Litwina. Gość odpowiada teraz za kradzież auta. Wszystko zaczęło się na ulicy Narodowych Sił Zbrojnych, gdy policja wypatrzyła wóz z niedziałającym światłem mijania. No wiecie jak to bywa.
Próba kontroli zamieniła się w szybki pościg. Kierowca olał sygnały, wcisnął gaz i zaczął szaleć po osiedlu, wjeżdżając nawet pod prąd. W pewnym momencie rzucił kluczyki i prysnął do lasu. Samochód przejechał jeszcze kilkanaście metrów po chodniku. I tu się zrobiło ciekawie.
Poszukiwania i zatrzymanie uciekiniera
Dyżurny szybko rozesłał w teren dodatkowe patrole. Przeszukiwanie zarośli przyniosło efekt, gdy jeden z policjantów usłyszał podejrzane szelesty. Pomógł też pies tropowy. Finał był jeden: odnaleziony.
Właściciel zaskoczony odzyskaniem pojazdu
Służbowcy namierzyli właściciela Lexusa i zapukali do jego drzwi. Facet nie miał pojęcia, że auto zniknęło. Cyfry mówią same za siebie: pojazd był wart 150 tysięcy złotych. Tego się nie spodziewałem.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Litwin usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz ucieczki przed kontrolą. Sąd nie miał litości i wysłał go do aresztu na 3 miesiące. Może spędzić w więzieniu nawet 10 lat. Przy zatrzymanym znaleziono materiałowe rękawiczki.
To był naprawdę bardzo nieudany plan kradzieży luksusowego auta.
Źródło: Policja Białystok
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 17.05.2026 07:04 · opublikowano 17.05.2026 08:04 · oryginał 15.05.2026 06:00






