Świdnica: 3 miesiące aresztu za brutalne pobicie

23-latek z powiatu kamiennogórskiego trafił do aresztu. Zarzuca się mu brutalny atak nożem i groźby śmierci wobec matki. Prokurator żąda izolacji.

Udostępnij

Tymczasowy areszt dla podejrzanego o pobicie nożem w Świdnicy

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy przekazała konkretne informacje. 23-letni mężczyzna z powiatu kamiennogórskiego trafił do tymczasowego aresztu. Decyzję na okres 3 miesięcy wydał miejscowy Sąd Rejonowy. Obwiniony ma usiłować spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. 27 maja 2026 roku w Kamiennej Górze mężczyzna chciał jedynie odebrać ubrania dla wspólnego dziecka od byłej partnerki. Wybuchła awantura. Powodem była zazdrość.

Brutalny atak nożem i poważne obrażenia pokrzywdzonego

Konflikt szybko eskalował. Podejrzany trzykrotnie ugodził przeciwnika nożem w okolice jamy brzusznej, lewego przedramienia oraz uda. Ofiara doznała obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia powyżej 7 dni. Konieczny był zabieg chirurgiczny w szpitalu.

Inne zarzuty wobec podejrzanego

Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót w aktach Prokuratury Rejonowej w Kamiennej Górze. Mężczyzna odpowiada za inne czyny. 1 stycznia 2026 roku spowodował obrażenia u kolejnej osoby, które trwały poniżej tygodnia. To nie koniec.

14 marca 2026 roku miał grozić matce śmiercią, przykładając nóż do jej szyi. Kopnął też w krzesła. Kobieta upadła, co spowodowało obrzęk głowy.

Zatrzymanie i formalne zarzuty

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze ujęli mężczyznę. W Prokuraturze Rejonowej w Kamiennej Górze usłyszał zarzuty z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk, art. 157 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk oraz art. 157 § 2 kk. Grozi mu od 3 do 20 lat więzienia.

Oskarżony nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Był wcześniej karany sądownie.


Źródło: Prokuratura Okręgowa w Świdnicy

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 01.06.2026 12:32  ·  opublikowano 01.06.2026 13:32  ·  oryginał 01.06.2026 02:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *