Jelenia Góra: Lekceważenie sądowego zakazu skutkuje szybkim wyrokiem

Serio? Ten gość wsiadł za kierownicę po tylu zakazach! Policjanci w Jeleniej Górze złapali 23-latka, który mimo trzech sądowych zakazów prowadził BMW. To brzmi jak film, ale to prawdziwa his

Udostępnij

Serio? Ten gość wsiadł za kierownicę po tyle zakazach!

W Jeleniej Górze policja działa naprawdę sprawnie – i wiecie co? Udało im się złapać kolesia, który pomimo trzech sądowych zakazów prowadził BMW. To brzmi jak jakiś koszmar scenariuszowy z filmu, ale to prawdziwa historia.

Zdarzenie miało miejsce 2 marca na Wincentego Pola – policjanci z Wydziału Prewencji zatrzymali tam samochód marki BMW kierowany przez 23-latka. Już podczas sprawdzania w systemach wyskoczyły alarmy – okazało się, że ten młody człowiek nie powinien w ogóle wsiadać za kółko.

Co było nie tak? Otóż miał aż trzy zakazy sądowe i dodatkowo cofnięte uprawnienia do prowadzenia. To jest naprawdę spora liczba, więc no właśnie – jak to się stało?

Funkcjonariusze natychmiast go zatrzymali i osadzili w policyjnym areszcie. Potem doprowadzili go przed sąd, który rozpatrzył sprawę w trybie przyspieszonym (no tak to wygląda).

Sąd nie odpuszcza!

W czwartek 4 marca sąd wymierzył mu karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata próby. Czyli póki co nie trafi do więzieniu, ale jeśli coś nawieje – wpadnie tam od razu.

Poza tym orzeczono dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na terenie Polski. Serio, to jest bardzo konkretne ostrzeżenie, że nigdy więcej nie usiądzie za kierownicą. No i musi zapłacić 5 tysięcy złotych na fundusz pomocowy oraz podjąć stałą pracę i trafić pod dozór kuratora.

Moi rodzice zawsze powtarzali: „nie lekceważ decyzji sądu”. I widzimy, że mają rację. Policja w Jeleniej Górze przypomina, że prowadzenie pojazdu po takim zakazie to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności – więc ryzyko jest naprawdę duże.

Podinspektor Edyta Bagrowska mówi: „Bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialnych decyzji każdego uczestnika ruchu”. I właśnie to jest w tym wszystkim fajne – że policja nie daje o sobie zapomnieć i pilnuje nas na każdym kroku. Ja jak jeździłam tamtędy rowerem, widziałam, że są czujni. To mnie uspokaja.

Musiałam się tym podzielić, bo to naprawdę pokazuje, że prawo działa – a konsekwencje bywają konkretne i dożywotnie. Powiem wam szczerze: nie spodziewałam się, że aż tak szybko go złapią.


Źródło: Policja Jelenia Góra

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 05.03.2026 16:04  ·  opublikowano 05.03.2026 17:04
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *