Wałbrzych: Narkotyki w rękach młodych. Teraz grożą im lata więzienia

Wałbrzyska policja ujęła 22-latka z amfetaminą i 17-latka z marihuaną. Obaj mogą teraz spędzić do trzech lat w więzieniu. Przemysław relacjonuje.

Udostępnij

Wczoraj podczas drugiej zmiany funkcjonariusze prewencji z wałbrzyskiej komendy ujęli 22-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna trzymał w ręku amfetaminę.

Dzisiejszy poranek przyniósł kolejne zatrzymanie. Wywiadowcy z tej samej jednostki zatrzymali 17-latka z marihuaną. Obaj podejrzani ryzykują teraz do trzech lat więzienia.

Zatrzymanie 22‑latka z amfetaminą

Policjanci dostrzegli mężczyznę na bocznej ulicy w dzielnicy Podgórze. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Po weryfikacji znaleziono zawiniątko z białym proszkiem. Test kryminalistyczny potwierdził amfetaminę. Mężczyzna trafił na przesłuchanie jeszcze tego samego dnia. Postawiono mu zarzut posiadania narkotyków zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.

Zatrzymanie 17‑latka z marihuaną

Rano, przed godziną 9:00, funkcjonariusze wywiadu obserwowali parking przy jednym z marketów na Piaskowej Górze. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji. Podczas legitymowania młodego mieszkańca odnaleziono kilka woreczków i plastikowych opakowań z suszem roślinnym. Technik kryminalistyki potwierdził, że to marihuana. 17-latka przewieziono do celi, przesłuchano i postawiono zarzuty.

Możliwe konsekwencje prawne

Zarówno 22-letni, jak i 17-letni mężczyzna mogą spędzić w więzieniu do trzech lat. Ostateczny wyrok wyda sąd.

Policja podkreśla walkę z narkotykami

Codzienne patrole i działania wywiadowcze w Wałbrzychu mają ograniczyć handel oraz posiadanie środków odurzających. Posiadanie substancji psychotropowych to przestępstwo.

Sprawy obu zatrzymanych trafią do sądu. Policja w Wałbrzychu nie toleruje takich znalezisk.

Działania prewencyjne i wywiadowcze w mieście będą kontynuowane.


Źródło: Policja Wałbrzych

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 19.08.2026 13:00  ·  opublikowano 19.08.2026 14:00  ·  oryginał 19.08.2026 08:50
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *