[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie duże
11°C
Magdalena Majtyka nie żyje. Nowe informacje z policji i prokuratury

Powiem szczerze – takich wiadomości nikt nie chce odbierać. W piątek w lesie na terenie Biskupic Oławskich znaleziono ciało Magdaleny Majtyki. Znana wrocławska aktorka zaginęła dwa dni wcześniej, w środę 4 marca. Po raz ostatni widziana była na południu Wrocławia. Mnie to zaskoczyło, jak szybko to wszystko się rozstrzygnęło.
No wiecie jak to bywa – kiedy ktoś znika, nadzieja trzyma się długo. Policja potwierdziła tragiczną informację w piątek po południu. „Z przykrością potwierdzamy, że zaginiona 41-letnia Magdalena Majtyka nie żyje” – napisano w komunikacie. Proszę was, to nie była anonimowa historia. To była kobieta, aktorka, czterdzieści jeden lat.
Nowe informacje przekazała asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Rozmawiałam niedawno z mieszkańcami – i wiele osób śledziło tę sprawę od środy. Na konferencji prasowej Nicer poinformowała, że prokurator skierował ciało na sekcję zwłok. Nie wykluczał i nie potwierdzał udziału osób trzecich. Postępowanie zakwalifikowano jako śledztwo.
I to jest właśnie sedno – przyczyny i okoliczności śmierci będą wyjaśniane. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Oławie. Trochę mnie to zdziwiło, że konferencja była tak oszczędna w słowach – ale może tak trzeba. Tyle na razie wiadomo.
Teatr, z którym Magdalena Majtyka była związana, odwołał najbliższe spektakle. Jedna pani mi opowiadała, że widziała ją na scenie jeszcze całkiem niedawno. Warto posłuchać co ludzie mówią w takich chwilach – to ważne, żeby o tym nie zapominać. Nie takie rzeczy tu widziałam, ale każda taka śmierć zatrzymuje. No patrz, jak kruche jest wszystko.
Niestety. Naprawdę tak jest.






