Akt oskarżenia w sprawie przemocy i dyskryminacji na tle narodowościowym we Wrocławiu

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Tadeuszowi J. za atak i kradzież iPhone'a od obywatela Ukrainy we Wrocławiu. Grozi mu do 5 lat więzienia plus kara.

Udostępnij

No, proszę bardzo. Słyszałem o tej sprawie we Wrocławiu i… no cóż, życie uczy.

Oskarżyciele domagają się kary dla Tadeusza J.

Prokuratura z Wrocławia skierowała akt oskarżenia przeciwko Tadeuszowi J. za atak na obywatela Ukrainy. To już nie pierwszy raz widzę, że takie rzeczy się zdarzają w dużych miastach. Sprawa dotyczy incydentu sprzed około roku i pół – 18 stycznia 2026 roku.

Według śledczych, Tadeusz J. użył przemocy bez powodu, uderzył go pięściami w głowę. To skutkowało stłuczeniami i podbiegnięciami krwi na głowie – więc to nie był żaden fartuch, tylko naruszenie czynności ciała na kilka dni. Mówią też, że zażądał od ofiary powrotu do Ukrainy i używał wulgarnych słów. Proszę was, ludzie… co się dzieje?

Kradzież telefonu i zniewaga – to dodatkowo

No ale to nie wszystko. Oskarżony ma też być oskarżony o kradzież iPhone’a 17 Pro Max – taki drogi sprzęt, warty siedem tysięcy złotych. A poza tym publicznie go znieważał z powodu narodowości. W toku postępowania Tadeusz przyznał się częściowo do kilku rzeczy.

Grozi mu więzienie i wysoka kara

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu mówi, że grozi mu surowa kara – od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. I tu się zaczyna robić ciekawie: jeśli sąd uzna, że to było motywowane nienawiścią (takie są teraz przepisy), to jeszcze o połowę więcej czasu spędzi za kratami. No i co z tego wynika? Że trzeba uważać na język.

Prokuratura Okręgowa bierze sprawę w swoje ręce

Sprawą prowadzi Prokuratura Rejonowa, ale akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Rzecznik prasowy prokuratury potwierdził to – Damian Pownuk się wypowiedział. To pokazuje, że traktują to poważnie.

Co się stało tego dnia?

Incydent miał miejsce w samym środku miasta, 18 stycznia 2026 roku. Oskarżony działał publicznie i bez powodu, lekceważąc prawo. Prokuratura podkreśla, że motywem była przynależność narodowa pokrzywdzonego. To smutne, bo pamiętam jak to zaczynali z tymi zmianami w Polsce – myśleliśmy, że będzie lepiej, a tu właśnie taka historia.

Podsumowanie zarzutów (krótko)

  1. Użycie przemocy.
  2. Kradzież drogiego telefonu.
  3. Znieważenie z powodu narodowości.
  4. Działanie motywowane nienawiścią – jeśli sąd uzna.

Sprawę ma rozstrzygać Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Prokuratura liczy na karę dla oskarżonego.


Źródło: Prokuratura Krajowa

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 11.03.2026 19:05  ·  opublikowano 11.03.2026 20:05
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *