[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie umiarkowane
26°C
Kradzież z otwartego domu. Złodziej myślał, że mu się upiecze
Szybka akcja policjantów w Wałbrzychu. 36-latek włamał się do domu w Jabłowie, ale nie zdążył zniknąć z łupem. Większość skradzionych rzeczy już odzyskano.

Funkcjonariusze z Komisariatu I Policji w Wałbrzychu szybko zamknęli sprawę kradzieży z niezabezpieczonego domu. Kryminalni działali sprawnie. Zatrzymali sprawcę zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu przestępstwa.
Do zdarzenia doszło w nocy z 7 na 8 lipca w miejscowości Jabłów. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Złodziej po prostu wszedł do budynku, bo wejście nie było odpowiednio zabezpieczone.
Co zniknęło z domu w Jabłowie?
Zabrał portfel jednego z domowników oraz damską torebkę. W środku znajdowały się pieniądze, klucze i dokumenty. Łączna wartość skradzionych przedmiotów przekroczyła 3 tysiące złotych.
Szybkie zatrzymanie 36-latka
Policjanci z „jedynki” natychmiast przeanalizowali informacje i przesłuchali świadków. Jak to często bywa w podobnych przypadkach, szybko wytypowano podejrzanego. Był to 36-letni mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego. Funkcjonariusze ujęli go tego samego dnia na jednej z ulic Wałbrzycha.
Odzyskanie skradzionego mienia
Przy mężczyźnie znaleziono całą skradzioną gotówkę. Część dokumentów leżała w pobliżu miejsca kradzieży. Podczas przeszukania pomieszczeń użytkowanych przez podejrzanego policjanci zabezpieczyli zawieszkę do kluczy oraz saszetkę należącą do pokrzywdzonej.
Grozi mu kara do 5 lat więzienia
Nie odzyskano jedynie dowodu rejestracyjnego pojazdu, który sprawca wyrzucił. Mężczyzna trafił do celi i usłyszał zarzut kradzieży.
Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Wałbrzych
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 09.07.2026 09:56 · opublikowano 09.07.2026 10:56 · oryginał 09.07.2026 09:00






