Przełom w sprawie ZOO Łączna. Prokurator podjął drastyczną decyzję

Zwierzęta z ZOO Łączna nie trafią do Burmistrza Mieroszowa. Prokuratura w Świdnicy zmienia zdanie, by ratować infrastrukturę i poprawić byt zwierząt.

Udostępnij

Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy uciął sprawę 26 października 2026 roku. Uchylił postanowienia, które przekazywały zwierzęta z ZOO Łączna pod opiekę Burmistrza Mieroszowa. To była konieczność.

Podstawą stały się oględziny. Brał w nich udział przedstawiciel Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów oraz biegły z Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Eksperci wskazali na fatalne warunki bytowania zwierząt. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji.

Uchylenie postanowień dotyczących zwierząt

Prokuratura uznała, że zwierzęta muszą wrócić do osoby dotychczas kierującej ogrodem w ramach działalności gospodarczej. Tylko tak można szybko naprawić zniszczoną infrastrukturę. Logika jest prosta.

Monitorowanie zaleceń biegłych

Realizacja zaleceń biegłych będzie systematycznie kontrolowana. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska otrzyma niezwłoczne raporty o postępach. Ktoś musi nad tym czuwać.

Współpraca z organami ochrony środowiska

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy weszła w postępowanie administracyjne. Chodzi o cofnięcie zezwolenia na utworzenie i prowadzenie ogrodu zoologicznego. Istnieje jednak niuans, który łatwo przeoczyć. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu zmodyfikował środek zapobiegawczy zastosowany wobec Marcina N.

Decyzja prokuratora ma zapewnić zwierzętom lepsze życie i usunąć wieloletnie zaniedbania w ZOO Łączna.

Dalsze kroki będą koordynowane z organami ochrony środowiska dla trwałych efektów.


Źródło: Prokuratura Okręgowa w Świdnicy

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 28.10.2026 05:00  ·  opublikowano 28.10.2026 06:00  ·  oryginał 27.10.2026 01:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *