[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie umiarkowane
26°C
Myślał, że to zwykły rower. Szybko przeżył szok podczas kontroli
Wrocławski 22-latek myślał, że jedzie rowerem. Policja szybko sprowadziła go na ziemię, wystawiając mandaty na 2000 zł i odholowując maszynę na parking.

W centrum Wrocławia policjanci ujęli 22-letniego mężczyznę. Poruszał się maszyną przypominającą rower elektryczny. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Szybka weryfikacja wykazała jednak, że jednoślad nie spełniał norm technicznych.
Funkcjonariusze zauważyli brak wysiłku fizycznego kierującego. Samochód mimo to stale przyspieszał. Kontrola ujawniła szereg wad konstrukcyjnych.
Pojazd nie był rowerem
Maszyna nie posiadała pedałów. W ich miejsce zamontowano podnóżki motocyklowe. W tym miejscu pojawia się jednak pewien zgrzyt: manetka przyspieszenia pozwalała osiągnąć 70 km/h. Silnik elektryczny miał napięcie 52 V. To znacznie przekracza dopuszczalne normy.
Surowe kary dla kierującego
Przepisy są proste. Wspomaganie pedałowania kończy się przy 25 km/h. 22-latek otrzymał mandaty w łącznej kwocie 2000 zł. Ukarano go za brak kasku, jazdę sprzętem niedopuszczonym do ruchu oraz zignorowanie znaku C-13. Do tego doszła niesprawność techniczna.
Wniosek do sądu i odholowanie pojazdu
Policjanci sporządzili wniosek do sądu. Chodzi o brak wymaganych uprawnień. Wystawiono też zawiadomienie o braku aktualnego ubezpieczenia OC. Jednoślad trafił na parking strzeżony.
Apel policji
Komenda Miejska Policji we Wrocławiu przypomina o sprawdzaniu parametrów kupowanych maszyn. Przekroczenie norm mocy lub prędkości grozi konsekwencjami prawnymi. Stwarza też zagrożenie w ruchu.
Kupując sprzęt z sieci, warto czytać specyfikację techniczną.
Źródło: Policja Wrocław
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 06.07.2026 08:21 · opublikowano 06.07.2026 09:21 · oryginał 02.07.2026 08:15






