[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
bezchmurnie
5°C
Krok od tragedii w Bytomiu. Groził partnerce podpaleniem i trafił do aresztu
Butelka z benzyną i groźby pod adresem partnerki. 39-latek z Bytomia trafił do aresztu, zanim zdążył zrealizować swój plan przy ulicy Frenzla.

Policja I w Bytomiu ujęła 39-letniego mężczyznę. Powodem była kłótnia z partnerką i groźba podpalenia.
Wszystko zaczęło się 19 października. W pobliżu zakładu produkcyjno-handlowego w Miechowicach mężczyzna krzyczał, że podpali kobietę. W dłoni trzymał butelkę z benzyną.
Zgłoszenie i wstępne ustalenia
Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Funkcjonariusze Komisariatu Policji I w Bytomiu szybko dotarli na miejsce. Agresor zniknął jednak przed ich przyjazdem.
Aresztowanie przy ulicy Frenzla
Dalsze poszukiwania zakończyły się przy ulicy Frenzla w Bytomiu. Zatrzymany miał przy sobie butelkę z cieczą. Zamierzał rozlać ją w budynku, gdzie pracowała ofiara, a potem podłożyć ogień. Sytuacja była napięta.
Postępowanie sądowe
W środę podejrzany trafił do prokuratury. Postawiono mu zarzuty. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji. Sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Podstawa prawna groźby
Groźba podpaleniem to przestępstwo z art. 190 Kodeksu karnego. Grozi za nie kara do trzech lat więzienia.
Interwencja zapobiegła tragedii. 39-latek siedzi w areszcie, a sprawa toczy się zgodnie z prawem.
Źródło: Policja Śląska
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 24.10.2026 19:06 · opublikowano 24.10.2026 20:06 · oryginał 23.10.2026 09:30






