Krok od tragedii na DK44. Policjant przerwał szaleńczą jazdę

Pijany kierowca Mercedesa w Mikołowie myślał, że droga krajowa nr 44 to jego prywatny parking. Policjant z Katowic szybko wyprowadził go z błędu.

Udostępnij

W Mikołowie, na drodze krajowej nr 44, policjant wracający ze służby dostrzegł Mercedesa. Pojazd poruszał się całą szerokością jezdni. Szybka interwencja. Funkcjonariusze zatrzymali samochód i odebrali kierowcy kluczyki.

Stan kierowcy

Za kierownicą siedział 56-letni mieszkaniec Żor. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Badanie patrolu ruchu drogowego potwierdziło podejrzenia: w organizmie mężczyzny było blisko 2 promile alkoholu.

Działanie policjanta

Dyżurny z mikołowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od policjanta z Katowic. Chodziło o niebezpieczną jazdę. Funkcjonariusz przybył na miejsce i ujął pojazd.

Konsekwencje prawne

Mężczyzna odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Bezpieczeństwo na drogach

Alkohol drastycznie obniża czas reakcji oraz zaburza ocenę odległości. To prosta matematyka.

Szybka reakcja policjanta zapobiegła tragedii, a sprawca trafi przed sąd.


Źródło: Policja Śląska

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 14.07.2026 11:48  ·  opublikowano 14.07.2026 12:48  ·  oryginał 14.07.2026 09:30
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *