[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie duże
14°C
Brutalność policjanta w Kłodzku. Złamał nos zatrzymanemu i trafi przed sąd
Policjant z KWP we Wrocławiu usłyszał zarzuty po brutalnym zatrzymaniu w Kłodzku. Prokuratura twierdzi, że przymus był niewspółmierny do zachowania mężczyzny.

Prokuratura Rejonowa w Dzierżoniowie skierowała akt oskarżenia przeciwko policjantowi. Chodzi o nieproporcjonalną przemoc w Kłodzku.
Wszystko zaczęło się 9 lipca 2025 roku. Funkcjonariusze próbowali wtedy ująć mężczyznę podejrzanego o oszustwo metodą „na wnuczka”.
Przebieg interwencji
Policjanci rozpoznali sprawcę na ławce. Miał charakterystyczne tatuaże na twarzy. Ośmiu funkcjonariuszy zabezpieczyło teren, a dwaj podbiegli bezpośrednio do zatrzymanego.
Skutki fizyczne
Finał był brutalny. Podczas zakładania kajdanek funkcjonariusz uderzył mężczyznę ręką oraz kolanem. Efekt: złamana kość nosa, rana w prawym oczodole i obrzęk łuku brwiowego.
Postępowanie sądowe
Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji. Wystarczy jednak spojrzeć na twarde dane z opinii biegłych z medycyny sądowej i technik policyjnych. Obrażenia nie przekroczyły siedmiu dni, ale przymus był niewspółmierny do zachowania osoby, która nie stawiała oporu.
Reakcja Prokuratury
Policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu nie przyznał się do zarzutu. Odmówił też składania wyjaśnień. Sprawę przejmie Sąd Rejonowy w Kłodzku.
Akt oskarżenia mówi jasno: siła była nieproporcjonalna. Zatrzymany wykonywał polecenia.
O dalszym postępowaniu poinformował Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Świdnicy
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 24.08.2026 18:48 · opublikowano 24.08.2026 19:48 · oryginał 24.08.2026 02:00






