Brutalność policjanta w Kłodzku. Złamał nos zatrzymanemu i trafi przed sąd

Policjant z KWP we Wrocławiu usłyszał zarzuty po brutalnym zatrzymaniu w Kłodzku. Prokuratura twierdzi, że przymus był niewspółmierny do zachowania mężczyzny.

Udostępnij

Prokuratura Rejonowa w Dzierżoniowie skierowała akt oskarżenia przeciwko policjantowi. Chodzi o nieproporcjonalną przemoc w Kłodzku.

Wszystko zaczęło się 9 lipca 2025 roku. Funkcjonariusze próbowali wtedy ująć mężczyznę podejrzanego o oszustwo metodą „na wnuczka”.

Przebieg interwencji

Policjanci rozpoznali sprawcę na ławce. Miał charakterystyczne tatuaże na twarzy. Ośmiu funkcjonariuszy zabezpieczyło teren, a dwaj podbiegli bezpośrednio do zatrzymanego.

Skutki fizyczne

Finał był brutalny. Podczas zakładania kajdanek funkcjonariusz uderzył mężczyznę ręką oraz kolanem. Efekt: złamana kość nosa, rana w prawym oczodole i obrzęk łuku brwiowego.

Postępowanie sądowe

Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji. Wystarczy jednak spojrzeć na twarde dane z opinii biegłych z medycyny sądowej i technik policyjnych. Obrażenia nie przekroczyły siedmiu dni, ale przymus był niewspółmierny do zachowania osoby, która nie stawiała oporu.

Reakcja Prokuratury

Policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu nie przyznał się do zarzutu. Odmówił też składania wyjaśnień. Sprawę przejmie Sąd Rejonowy w Kłodzku.

Akt oskarżenia mówi jasno: siła była nieproporcjonalna. Zatrzymany wykonywał polecenia.

O dalszym postępowaniu poinformował Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.


Źródło: Prokuratura Okręgowa w Świdnicy

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 24.08.2026 18:48  ·  opublikowano 24.08.2026 19:48  ·  oryginał 24.08.2026 02:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *