Wezwał policję na sąsiada a SAM był poszukiwany

Chciał zgłosić awanturę sąsiadki, ale sam okazał się poszukiwanym przez sąd. Finał interwencji w Białym Kamieniu był dla niego wyjątkowo niekorzystny.

Udostępnij

56-letni mieszkaniec Wałbrzycha wezwał policję, by zgłosić awanturę sąsiedzką. Podczas interwencji wyszło na jaw, że sam widnieje na liście osób poszukiwanych. Ironia losu.

Zdarzenie miało miejsce przed godziną 11:00 przy ulicy Duboisa w Białym Kamieniu. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i skierowali go do aresztu.

Powód zgłoszenia

Mężczyzna domagał się interwencji. Twierdził, że sąsiadka powinna wcześniej zadzwonić na numer alarmowy, co wywołało jego złość.

Ustalenia policji

W trakcie czynności sprawdzono przeszłość zgłaszającego. Miał już kilka wykroczeń. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu poszukiwał go za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza, znieważenie oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Do tego doszło wywieranie wpływu na czynności urzędowe. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji.

Postępowanie i wyrok

56-latka przewieziono do Aresztu Śledczego w Świdnicy. Stamtąd trafi do wyznaczonego zakładu karnego na dwa lata pozbawienia wolności.

Informacja prasowa

Dane potwierdził nadkomisarz Marcin Świeży, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.


Źródło: Policja Wałbrzych

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 14.08.2026 12:43  ·  opublikowano 14.08.2026 13:43  ·  oryginał 13.08.2026 12:40
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *