Szok! Nielegalna drukarnia papierosów w Poznaniu

CBŚP i KAS rozbiły w powiecie poznańskim drukarnię półproduktów do papierosów. Skala była ogromna: 25 milionów sztuk dziennie. Pięć osób już usłyszało zarzuty.

Udostępnij

Ogromna nielegalna drukarnia półproduktów do papierosów zlikwidowana w powiecie poznańskim

CBŚP oraz KAS uderzyli w nielegalną linię produkcyjną półproduktów do papierosów. Operacja odbyła się w byłym zakładzie produkcji artykułów spożywczych w powiecie poznańskim. Całość nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Było konkretnie.

Służby zatrzymały pięć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W obiekcie drukowano owijki filtrów i specjalistyczną bibułkę. Wszystko z nadrukami imitującymi znane marki tytoniowe. Schemat ten powtarza się na tyle często, że trudno mówić o przypadku.

Profesjonalne maszyny i podrobione znaki towarowe

Hala produkcyjna miała profesjonalne maszyny drukarskie i zaplecze techniczne. Sprzęt pozwalał na ciągłą pracę. Materiały trafiały do nielegalnego obrotu z pominięciem przepisów podatkowych i celnych. Funkcjonariusze znaleźli też matryce odwzorowujące chronione prawem znaki towarowe koncernów tytoniowych.

Ogromna skala produkcji – 25 milionów papierosów dziennie

Śledczy wyliczyli, że linia technologiczna mogła przygotować materiały na 25 milionów papierosów dziennie. To ogromna skala. Działania w Białej Podlaskiej, prowadzone z Lubelskim Urzędem Celno-Skarbowym, miały pomóc w ujęciu osób powiązanych z tym procederem. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji.

Zarzuty dla zatrzymanych

Osobom zatrzymanym przedstawiono zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz naruszenie praw własności przemysłowej. W grę wchodził obrót towarami z podrobionymi znakami towarowymi.

Pięć osób teraz będzie musiało wyjaśnić to przed sądem.


Źródło: Policja Aktualności

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 02.06.2026 18:01  ·  opublikowano 02.06.2026 19:01  ·  oryginał 02.06.2026 08:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *