Pościg hulajnogą i szokująca kara. Zapłaci fortunę za ten błąd

Hulajnoga, znak STOP i pościg przez Białystok. 20-latek zapłacił za swoją brawurę blisko 6 tysięcy złotych. Przemysław relacjonuje.

Udostępnij

28 września 2026 roku białostocka drogówka ujęła 20-letniego mężczyznę. Jechał hulajnogą przez niestrzeżony przejazd kolejowy, całkowicie ignorując znak STOP. Był trzeźwy. Na kierownicy przewoził jednak pakunek, co wprost narusza przepisy ruchu drogowego.

Nie zatrzymał się na znaku STOP

Policjanci dostrzegli, że kierujący nie zahamował przed sygnalizacją. Podjechali do niego i wydali jasny sygnał do zatrzymania. To zjawisko, choć pozornie błahe, mówi bardzo wiele.

Policjanci wydali sygnał, a mężczyzna przyspieszył

Kierowca zignorował polecenie funkcjonariuszy. Gwałtownie przyspieszył, co rozpoczęło krótki pościg. Wjechał w ślepą uliczkę. Rozwiązanie było na wyciągnięcie ręki: nie miał skąd uciekać.

Kary finansowe sięgnęły prawie 6 tys. zł

Za każde wykroczenie 20-latka nałożono mandaty. Łączna suma tych kar wyniosła blisko 6 tysięcy złotych. Boli portfel.

Przewóz pakunku na hulajnodze zabroniony

Ładunek na kierownicy hulajnogi jest niezgodny z prawem. Ten detal również zwiększył kwotę sankcji.

Zatrzymanie i wysokie mandaty mają zniechęcić do podobnych zachowań w Białymstoku.

Przestrzeganie znaków oraz zakaz przewozu ładunków chronią życie.


Źródło: Policja Białystok

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 30.09.2026 08:12  ·  opublikowano 30.09.2026 09:12  ·  oryginał 28.09.2026 11:10
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *